Mikroprzedsiębiorstwo - proszę o pomoc, nie znam się na niczym

Laura
Posty: 1
Rejestracja: 18 lis 2017 01:45

Mikroprzedsiębiorstwo - proszę o pomoc, nie znam się na niczym

Postautor: Laura » 18 lis 2017 02:30

Dzień dobry. Wiem, że mój post dotrze do ludzi dla których prowadzenie działalności jest proste i przystępne. Ja nie mam doświadczenia. Może ktoś będzie mógł mi doradzić, podpowiedzieć jakieś rozwiązania które mi pomogą :| Mój tata, który prowadzi działalność od 1997 dostał udaru. Pracownica która prowadziła biuro i obsługę klientów urodziła dziecko i zdecydowała że nie wróci do pracy. Ja sama wychowuję synka 3- letniego co bardzo ogranicza moją dyspozycyjność. W firmie nie pracowałam od 2010 r, teraz jestem od półtora roku. Mam 5 pracowników, facetów, którzy ciągle się drą. Pracują dobrze. Ale na produkcji panuje chaos, nie chcą przyjmować więcej zleceń bo twierdzą że się nie wyrabiają a chodzi po prostu o to że nie ma tam żadnej organizacji. Ja sobie kompletnie nie radzę. Branża jest dochodowa, ale co z tego jeśli oni wciąż stawiają opór, nawet jak im tłumaczę że przecież będą zarabiać więcej, będą mieli lepsze warunki jeśli przyjmiemy więcej pracy - chyba nie wierzą. Od 1.01 mam przejąć działalność na siebie. Mam sporo długów, z kolei tata (osoba fizyczna prowadząca działalność) ma do spłaty jeszcze 2 raty układu upadłościowego po 60 tys (tzn. Ja mam to spłacić ale na jego konto). Mamy jednego głównego dostawcę i kilku mniejszych, z tymi mniejszymi się dogadam nie wiem czy ten główny będzie dawał mi towar na termin. Chcę założyć spółkę jawną, nie znam się ale wydaje mi się że to najlepsze rozwiązanie. Z siostrą, która mieszka daleko i generalnie nie interesuje ją firmą bo jest artystką. Ale chodzi chyba o to, żeby była zaufana. Nikogo innego nie mam. Tata ma halę, maszyny, wszystko swoje. Czy ja mam z tego korzystać? Na jakich zasadach? Jak poradzić sobie z 5 facetami którzy mnie nie słuchają?? Boję się kogoś zwolnić, zastąpić bo pracują wiele lat i na wszystkim się znają. Wzięłam do pomocy dziewczynę do biura, zmyła się po 3 miesiącach bo stwierdziła że tu panuje chaos zła atmosfera i źle jej się pracuje. Jak założyć spółkę, jakie zastosować rozwiązania (jaka forma opodatkowania, czy zawiązać jakieś umowy użyczenia z tatą, czy co?) Proszę o jakieś wskazówki. Boję się że sobie nie poradzę

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości